• Wpisów:56
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 14:36
  • Licznik odwiedzin:2 802 / 727 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
"Jak oddech we snie
Jak niebo za dnia
Jak kształty we mgle
Zmieniamy się"
 

 
1Kocham
2Tesknie
3Placze
4Mam zal
5Nienawidze
6Placze
7Wybaczam
8Tesknie
9Placze
10Zapomninam
~Odzywasz się ~
11Kocham
 

 
Pamiętam te kilka wrześniowych chwil szczęścia. Pamiętam. Bo dziś to jedynie wspomnienia leżące na półce z niedawnymi marzeniamimarzeniami.
 

 
Życie jest tak kruche i ulotne a ludzie tak łatwo to lekceważą...
 

 
Nie wiem co dalej
Nie mam pojęcia
To wszystko jest takie nie do przyjęcia
A ludzie?
Ludzie - olewka, patola
Wiem to chodze juz do przedszkola
Mowisz pomoga w potrzebie pomoga
Oni Ci klode pod nogi podloza
Lecz nie wszyscy wiedz to ze
Trafi sie człowiek co pielny jest
We wnetrzu
Urodą przyciąga
Co tkwi
W sercu
Ismiechem szvzerym obliczem lagodnym
Podejsciem do ludzi uczciwym i zgodnym
I w oczach ma plomien co trzewia wypala
To ogien milosci twe serce podpala
I wnet posrod czaru jest pieknie, szczesliwie
Nim wszystko się sypie
I nie ma juz oczu pięknych ni serca czystego
Nie ma juz niczego
Rozpacz placz
I nieme "dlaczego"?
 

 
Dziękuję za 1 000 wejsc

Przeszlam dzis niemały kryzys, przesłuchałam półtorej płyty. Była chwila w ktorej bylo dobrze. Niestety jak wszystkie chwile ulotna.
Czemu nie moze byc cicho... To by ulatwilo sporo spraw,a przynajmniej przemyslenie ich.
 

 
Trzeba miec motywację...
To może by tak raz na jakis czas zrobić coś dla siebie?
 

 
Podejmując decyzję, dokąd ja mam pójść
Czasami wierzę, czasem jestem rozsądny
Mogę ulecieć wysoko, mogę upaść nisko
Dzisiaj mam milion, jutro - nie wiadomo
http://www.tekstowo.pl/piosenka,lost_frequencies,reality.html
 

 
Samotność
Czy jest straszna?
Nie
Nie ma zębów i pazurów
Nie śmieje się złowieszczo
Nie krzyczy
Ale czy nie jest niebezpieczna?
To cichy zabójca
Nie skrywa się w mroku niczym zdrada
Ona jest tuż obok
Spaceruje środkiem alei przechadzając się paradnie
Skinieniem dłoni wypielęgnowanej obezwładbia
Posyłając łaskawy uśmiech
Nic się nie dzieje
To normalne
Wykańcza tym spokojem
To jest cisza ktira jest zbyt cicha
Brak ludzi jest zbyt dużym brakiem
Dorabia sprzedawając niewolników na czarnym rynku
Depresji i Rozpaczy
Te dwie siostry juz wiedza co zrobić
Omotać,omamić,zabić
Wystarcza słowa prosto do uszka:
Nie ma już szansy dla twego serduszka
 

 
Jestem już zupełnie chora. Własnie mam gorączk gorączkę. Samopoczucie conajmniej kijowe ale przynajmniej jest spokoj.
 

 
And i am alone...
 

 
To nie tak, że ja nie chcę być poznana
Poprostu za mało się starasz.
I nawet nie chodzi o to, że nic o mnie tak naprawdę nie wiesz, choć nie powiem, że tak nie jest.
Ty poprostu mnie jeszcze nie znasz.
Cofnąłeś się o krok. Nie,nie musisz się bać. Poprostu teraz zobaczysz jak to bolało.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"I powiem to choc szkoda slow,
że będziesz kiedys sam
Całkiem sam
I bez żadnych szans
Całkiem sam
Tak jak Kiedyś ja
Całkiem sam

Mogłeś mnie dla siebie mieć
Mogłeś ale czas nie ten..."
 

 
Czuje się troszczkę chora
Zwolniona osobiscie przez dyrektora
Z lekcji ostatniej -
I tak byl to wf
Na ktorym nie cwiczę, nie mogę
Może się kiedyś przemogę, może coś się poprawi
- kto wie?
A jak narazie czuję się...źle?
Może nie źle,
Ale chyba nie dobrze
Spać mi się chce
Nic zrobić nie mogę
I patrząc ponad horyzontu podłogę
Piszę rymuję
W tym się odnajduję
Moze cos z tegp będzie, kto wie?
A jak narazie oddalam się
Z moim dziwnym wierszem ktory choc składa się z rymów chyba brak mu przesłania
I o braku posiadania
Tego brak mu gornolotnosci mysli wzniosłej prawdziwej poezji...
 

 
Po ciemku
Leżę
W ciszy
Która w uszy kłuje wybawieniem
Spokojem
Wolnością
I niewysłowionym "czymś" co w ciemności się kryje...
 

 
Tesknie za tymi czasami...
Tamta rzeczywistość
Jest dzisiejszymi marzeniami

Bylo ciezko,ciezej
- nie mowię, że nie
Ale za to ludzie byli obok mnie
Ci na ktorych zalezalo najbardziej
I mozna bylo polegac na nich
Zrobili by dla mnie wszystko
Tak samo jak ja dla nich
Dzusiaj czasy te są jedynie wspomnieniami.
 

 
Juz za kilka godzin przygotowania czas zacząć. Udało się, jadę na Sulejowek!

Zapowiada się genialnie. No i powrót po ciemku pierwszym pociągiem o 4.05 :3 I mnóstwo muzyki, nowych ludzi,filmy,gry,karaoke,kawiarenka... Juz nie mogę się doczekać!
Pozostaje pytanie typu w co by się tu ubrać... c:
 

 
Jest dobrze. Naprawdę jest dobrze. Jest naprawdę dobrze. Aaaaaa!!! Jest dobrze C:

Oby to trwało jak najdłużej. Prooooszę
 

 
"Za każdy dzień
Zapłacić chcę
Choć cenę za wysoką ustaliłeś wiesz
Nie łatwo jest
Z tą myślą biec
Że nie ma już nikogo kto podniesie Cię"



http://b2.pinger.pl/135d3d9ae82de3adfb456d46a61ec028/imuuges.jpg
 

 
Aaaaa!!! Usunęlo mi caly wpis nie wstawil sie. A jest ni do odtworzenia, to byl wietsz pisany na bieżaco :cccc Znów pinger nawala super poprostu cudownie
  • awatar Bluberry.3: @gość: najgorsze jest to,ze zawzze jeat to wtedy gdy uloze jakis sensowny wpis
  • awatar Gość: Rozumi Cie doskonale, nie raz tak miałam - współczuję :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ciągle wspominam.
Nie chcę zapomnieć.
Tęsknie.
Mam jedno marzenie
Oddałabym wszystko by znów mieć Ciebie obok siebie.
"""""""""
Znowu widzę Ciebie
Przed moimi oczami
Znowu zasnąć nie mogę owładnięta marzeniami
Wszystko poświęcam mysli
Że byłeś kiedyś blisko
Kiedy czułam Ciebie obok
Wtedy czułam, że mam wszystko.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Płakałam.
Znowu.
Z jego powodu.
 

 
Odchodzę w cień całkiem sam
I widzę Ciebie z innym kolejnym
I nigdy to nie będę ja
PRZYJACIEL nic wiecej nic wiecej wiecej nic
Przyjaciel blisko tak blisko daleko zbyt
By znaczyc dla Ciebie tyle co dla mnie Ty
Co takiego widzialaś w Nim?
Ja dałbym wszystko by z Tobą być

[...]
Kiedyś zobaczysz kiedyś zrozumiesz w końcu uwierzysz w Nas
To czego szukasz
Było tak blisko
To co tak dobrze znasz
Kiedy zobaczysz
Kiedy zrozumiesz
Ja będę czekał tam
Otworzysz oczy
Otworzysz serce
Przy Tobie będę ja

Damian Skoczyk - "Przyjaciel"
 

 
Ładny czyli jaki? Brzydki. - a co to słowo oznacza?
Kanon piękna jest sprawą subiektywną, aczkolwiek kultura danego kontynentu, kraju,regionu...

Piękno jest miarą wartości sztuki dla odbiorcy. Jeśli człowieka możemy uznać za pięknego, oznacza to,że jego wygląd zewnętrzny uznajemy za dziedzinę sztuki.
Byc moze nie jest to bledne rozumowanie. Artyzm stworzenia sprawia, że budowa ciała będąc tak podobna między jednostkami, pozostaje tak bardzo odmienna.
 

 
Oddycham. Nie mylić z zyję.

Nie widzi mnie świat
I ja nie widzę świata
Chcę niewidzialna być
I tak spędzac dni i lata
Niezauważalną byc
I nietykalną
Bytem nieistniejącym
I o istnienie swe drżacym...

Lecz tak naprawdę to chce być
I chcę żyć
Lecz nie zadreczajac się myslami
Roxmyslajac o tym co bylo miedzy nami

"Zbyt duzo analizujesz"
Fakt
Ale jak?
Jak mam poprostu zostawić to tak
Olać
Zapomnieć
Pozistawiając sobie porcelanowy komplet miłych wspomnień


O NIE! Tak nie chcę i tak nie będzie.
Pamiętać będę zawsze i wszędzie.
 

 
"Bo wszystko przed tobą i wszystko przede mną
A nie wystarczy słowo, by coś wiedzieć tu na pewno
I nie wystarczy słowo, by powiedzieć jak jest teraz
I nie byłbym tu sobą, mówiąc, że się chcę pozbierać
I że umiem, i że potrafię, że się nie wkurwię
I tak jest u mnie, lepiej znacznie, naprawdę
Po co" mam ściemniać jak zawsze, rozumiesz?
Bo ja wciąż chyba nie, najwyraźniej"
 

 
Gdy czegoś braknie
Nagle
To potrafisz oddychac
Jakiś czas
Lecz nagle zdajesz sobie sprawę
Jak BARDZO tego Ci brak
 

 
00 : 00 Radujmy się nowym dniem :`)
 

 
Mozna powiedzieć, że w pewnym sensie posłuchałam rad. Gdybym nie posłuchała zniszczyłoby mnie to. Nie mogłam dłuzej zadręczać się, płakać i analizować. Mogłabym olać i zapomnieć. Ale nie chcę. Nie zapomnę o Nim. To wszystko co się zdarzyło i On to cos co chcę pamiętać. Mam nadzieję, że nie będzie to poprostu szkatułka wspomnień. Że poukłada sobie to,co musi i się odezwie.
Nie mam juz do Niego żalu. Czekam❤
 

 
Jest lepiej. Od wczoraj żyję na nowo,nowym życiem. Już nie ma tego co było wcześniej. Bóg działa cuda ta spowiedź była naprawdę przełomem.
A że tak to przeżylam to dzięki Bogu teraz widze ze On jest naprawde i działa jesli tylko sie do Niego zpowrotem odwrócimy. No i dzięki rozmowom z Jackiem. On jest tak na maksa przesiąknięty Bogiem że ŁAŁ.
Czuję się jakby tego wszystkiego nie było jakbym była w jakiej alteenatywnej rzeczywistości. Kilka innych wyborów i zmiana całego scenariusza. Musze teraz poprostu starac sie i trwac.
Mam wrażenie, ze teraz moge wsztstko,ze dam rade,ze Bóg mi pomoże.
 

 
Stojąc na dachu świata zdałam sobie sprawę,że nie ma już nikogo. Bo przecież tych ludzi nie obchodzi nic ponad czubki własnych conversów.